Possibility Management to przestrzeń możliwości

20292790_10158995980560307_6812147094411550591_n

Tak, naprawdę! Possibility Management to przestrzeń możliwości. Sporo już było na ten temat z mojej perspektywy, tym razem zobaczcie, co mówią pozostali członkowie zespołu, którego jestem częścią.

🟡 Kiedy wróciłeś z warszatów pierwszego dnia myślałam , że oszalałeś! Byłeś jak na haju 😂 Chyba wszyscy to tak odbierali bo mówiłeś , że Twój brat nawet pytał jak my z Toba wytrzymujemy?

Na szczęście z czasem się to dziwne zachowanie zmieniło. Zacząłeś nam dawać więcej swobody i nakłoniłeś do samodzielnego podejmowania decyzji. Nieraz pytasz dlaczego z czymś nie przychodzimy do Ciebie, ale czy nie tego chciałeś?

To efekt Twojej przemiany, która także odbiła się na nas, na naszej pracy. Często robimy coś inaczej za Twoją sprawą. Myślę, że jesteś spokojniejszy!

🔵 Po naszej pierwszej rozmowie, po Twoich warsztatach – myślałam, że wstąpiłeś do jakieś sekty. Na początku było to trochę męczące, takie dopytywanie i łapanie za słówka, ale teraz taki rodzaj rozmowy jest dla mnie ok. Widać, że nas słuchasz i czuje, że mogę Ci wiele rzeczy powiedzieć nie tylko związanych z pracą.

Zauważyłam też, że potrafisz panować nad nerwami (szczególnie widzę różnicę jak jest u nas była szefowa – nie słyszę abyście się kłócili co kiedyś było bardzo częste). W firmie zmieniło się także to, że jesteśmy bardziej samodzielne, wiem, że możemy się zawsze zwrócić do Ciebie z jakimś pytaniem, ale często Twoja odpowiedź brzmi „jakbyś to zrobiła”, więc finalnie uczy nas to samodzielności w podejmowaniu decyzji.

🟢 W firmie mam większa swobodę działania, sama podejmuję decyzje, które wpływają na funkcjonowanie firmy. Czy Szef się zmienił? Tak, zaczął okazywać empatię. Nie ukrywa swoich uczuć, rozmawia o tym z nami i dzieli się.

Tyle kobiety, które miały ze mną zawodową styczność – od razu po powrocie z Expand The Box i nadal ją mają. Minęło prawie 7 miesięcy, firma nadal działa, ba! Dynamicznie się rozwija. Od początku roku powiększyliśmy zespół o 3 kolejne osoby.

Być może wystarczyło po prostu odpuścić, dać więcej swobody? To, że ja wiem, nie znaczy, że inni to przyjmą. Trudno jest oddać własne dziecko w czyjeś ręce i jednocześnie – to jest możliwe! To efekt uboczny odkryć, które miały miejsce podczas Expand The Box…jesteś na to gotowa/y? Jeżeli czujesz w tym momencie np. strach – to też dobry znak! Idź za tym, może warto sprawdzić, czy ten strach nie ma przesadnie wielkich oczu?

Expand The Box – zachęcam i zapraszam do udziału w warsztatach ✌️
– Tymoteusz Niemiec

Kliknij w zdjęcie